Operacje plastyczne, a wiara

Człowiek z natury pragnie wyglądać atrakcyjniej. Dbamy o siebie poprzez codzienną pielęgnację, chodzenie do fryzjera czy kosmetyczki. W ostatnim czasie niezwykle popularnym procesem są również różnego rodzaju zabiegi plastyczne.

Operacje plastyczne, czyli od powiększania ust do ingerencji w biust
Popularność rozmaitych zabiegów stale wzrasta. Szacuje się, że nawet co ósma kobieta ingeruje w swoje ciało zabiegowo. Najczęstszym zabiegiem jest powiększanie ust, piersi oraz liposukcja (odsysanie tłuszczu). Panowie znacznie rzadziej decydują się ingerować w swoją urodę. Nie mniej jednak, wśród gwiazd powszechny jest botoks, usuwanie zmarszczek i wiele innych zabiegów.

Operacja plastyczna – czy to zgodne z zasadami wiary?
W Piśmie Świętym nie ma żadnych wzmianek na temat operacji plastycznych. Ingerencja we własne ciało jest zatem dopuszczalna. Należy mieć jednak na uwadze, by jej motywy nie naruszały zasad wiary.

Nie ma zatem podstaw by nie dopuszczać wiernych do realizacji zabiegów. Należy mieć jednak na uwadze, że zgodnie z Biblią – Bóg troszczy się o jednostkę i zawsze jest otwarty na rozmowę. Swoje problemy, tudzież defekty można przedłożyć Bogowi, co też często może sprawić, że zaakceptujemy siebie takimi jakimi jesteśmy.

Natura człowieka – doskonalić siebie!
Szukając argumentów „za” realizacją zabiegów medycyny estetycznej, można znaleźć takie treści, które wskazywałyby na konieczność samodoskonalenia się. To jednak spore nadużycie – uznawać je za wskazówkę do ingerencji we własne ciało. Tym bardziej, że Kościół wielokrotnie podkreślał, że należy żyć w zgodzie z samym sobą.

Doskonalenie swojej osoby to wskazówka, która odnosi się do duszy i umysłu. Powinniśmy się kształcić i większą uwagę przykładać do wnętrza. Nie oznacza to jednak, że Kościół potępia dbanie o urodę.

Uroda – wszystko z umiarem
Dbajmy o swoją urodę, ale z umiarem. Nie stawiajmy tego jak wyglądamy ponad tym jak się zachowujemy i jakimi jesteśmy ludźmi. Nie traktujmy urody jako przepustki do lepszego świata.

Dbałość o własne ciało nie powinna przekraczać pewnych granic, a tym z całą pewnością jest seria zabiegów medycyny estetycznej. Nie mniej jednak – jeśli mamy potrzebę drobnej korekty – nie powinniśmy się tego obawiać. Nie stanowi to grzechu, jeśli jest odpowiednio umotywowane.

Warto przy tym zauważyć, że opinia wielu Księży w tym temacie może być skrajnie różna. Tradycjonaliści często wręcz zakazują noszenia kolczyków, robienia tatuaży czy ingerencji w ciało. Dlaczego? Otóż w opinii wielu – człowiek powinien żyć możliwie skromnie i nie zwracać uwagi na urodę.

Pracuj nad pięknym wnętrzem
W przypowieściach Salomona znajdziemy następujący cytat: „Zmienny jest wdzięk i zwiewna jest uroda, lecz bogobojna żona jest godna chwały”. Trudno się z nim nie zgodzić. Wszak, uroda przemija. Żadna, nawet najlepsza klinika medycyny estetycznej nie cofnie czasu. Zmarszczki po pewnym czasie powrócą, kwas hialuronowy zostanie wchłonięty przez organizm, skóra opadnie. Efekty takowych zabiegów nie są trwałe. A nawet jeśli to… ich realizacja nie jest wymagana.

Kluczowe w podejmowaniu decyzji o zmianie swojego wyglądu powinno być to, że robimy to tylko i wyłącznie dla siebie. Taki egoizm jest wręcz wskazany. Wszak, podejmując zmiany dla kogoś – stajemy się swojego rodzaju niewolnikami.

Pamiętaj: nie kocha się „za coś” (tudzież urodę), a „pomimo czegoś”. Miłości nie da się kupić. Dlatego też, zamiast poddawać się operacjom i dokonywać nienaturalnych zmian w organizmie – podejmij trudy udoskonalania swojej duszy.

Pracuj nad tym aby być lepszym człowiekiem. Jednocześnie dbaj o swoje ciało w taki sposób, by było piękne, ale i naturalne. Nie idź za błahymi sloganami „nowy/a JA” – to tylko hasła. Dbaj o to, by być cały czas takim jakim jesteś. Ogromne metamorfozy nie przyniosą Ci absolutnie żadnych korzyści. Podporządkujemy się Stwórcy – i bądźmy takimi jakimi nas stworzył.

 

Post navigation

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *